|
ANR nie zlikwiduje stad
|
02-10-2007
|
|
Temat: Hodowla
|
|
- zapewniał Sławomir Pietrzak, a Janusz Biliński twierdził, że nie ma alternatywy dla Służewca poza układem PKWK - SO Łąck z prywatną spółką Totolotek - Totomix. Obydwie wypowiedzi padły w dyskusji 29.09.07, po wystąpieniu Marka Grzybowskiego „Narodowy Program Rozwoju Hodowli Koni i Jeździectwa” podczas IX Forum Rolniczego – „Konie”, na poznańskiej Polagrze.
Pan Pietrzak, wiceprezes ANR jest autorem koncepcji podporządkowania wszystkich stad ogierów pod SO Łąck i stopniowego pozbycia się przynajmniej 6 obiektów „niepotrzebnych dla rozrodu”, a także ograniczenia liczby ogierów państwowych do 300 szt. Motywem takiej decyzji są straty jakie SO przynoszą skarbowi państwa. Stada niepotrzebne do rozrodu nie będą likwidowane tylko przekazywane samorządom oświadczył Sławomir Pietrzak.
Marek Grzybowski zarzuca ANR ignorowanie rynku na konie wierzchowe i wyścigowe, nieprzygotowanie polskiej hodowli państwowej do udziału w rynku światowym oraz nieumiejętne zarządzanie majątkiem narodowym. Grzybowski, posługując się oficjalnymi danymi ANR, udowadniał, że dyrektorzy stad ogierów osiągnęli ogromną dynamikę wzrostu przychodów (240 % w ciągu 5 ostatnich lat). Wzrost przychodów był niezależny od dotacji, które obecnie stanowią około 35% wszystkich przychodów.
Oficjalne stanowisko Stowarzyszenia Hippica Pro Patria zakłada wyłączenie państwowej hodowli koni z gestii ANR i przekazanie stad i stadnin do kompetencji Centralnego Zarządu Stadnin Państwowych (CZSP), który powinien zostać utworzony w miejsce ANR i obsadzony ludźmi znającymi się i rozumiejącymi potrzeby hodowli.
Wg Marka Grzybowskiego nie powinno być żadnego antagonizmu pomiędzy hodowlą prywatną i hodowlą państwową, wręcz przeciwnie, jasne zdefiniowanie roli obydwu sektorów może być potężnym polskim atutem w walce na rynku światowym. Rolą hodowli prywatnej jest produkcja koni na potrzeby rynku, zadaniem hodowli państwowej jest kształtowanie ras i ochrona krajowego potencjału genetycznego. Wszystkie obiekty państwowe: stadniny, stada i tory wyścigowe powinny podlegać ochronie jako dobro narodowe.
Służewiec, zdaniem Marka Grzybowskiego, nie może być uratowany poprzez prowizoryczne rozwiązania i kapitał prywatny, który kieruje się wyłącznie maksymalizacją zysku. Jedynym wyjściem jest przekonanie decydentów politycznych o potrzebie wypracowania całościowego, docelowego rozwiązania dla systemu hodowli państwowej i włączeniu w ten system narodowego toru wyścigowego. System hodowli państwowej jako całość już jest opłacalny i nie wymaga dotacji, tylko koncentracji przychodów w ramach CZSP. Na dowód tego Marek Grzybowski przytoczył oficjalne dane ANR. Prezentacja Marka Grzybowskiego w załączeniu.
MG | |
| |
| Oceny artykułu | Wynik głosowania: 0 Głosów: 0
| |
|